25 lip 2017

Sarandë | fotorelacja


    Powodem mojej dłuższej nieobecności był wyjazd do Albanii. Odwiedziłam wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką miasto w jej południowej części, Sarandë. Jego położonie nad Morzem Jońskim, a także na wprost greckiej wyspy Korfu ogromnie mnie zachwyciło. Każdego poranka podziwiałam fantastyczne widoki z hotelowego balkonu.
    Spędziłam tam niezapomniane chwile z wspaniałymi osobami, które poznałam na obozie. Był to mój pierwszy wyjazd za granicę w gronie rówieśników i zaliczam go do bardzo przyjemnych. Spotkało mnie tam wiele zabawnych momentów oraz bogatych w doświadczenie sytuacji. Jednakże wszystko, co dobre szybko się kończy.

   Odpoczynek podczas paru upalnych dni na plaży oraz w porcie pozwolił mi oderwać się od szarej rzeczywistości oraz pracy w Reserved. Tego właśnie mi było potrzeba od ponad dwóch miesięcy. Teraz zostało mi skończyć pracę, odpocząć w gronie najbliższych z innych miast i powrócić do Was z większą częstotliwością wpisów 

fot. Aleksandra Kowalska Photography & Alicja P.


Byliście kiedyś na obozie za granicą?
Podoba się Wam to nadmorskie miasto?
_______________________________________________________________________________________________________________

25 komentarzy:

  1. Aaa zazdroszczę wyjazdu <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam kilka razy na kolonii, ale nigdy jeszcze za granicą. Super, że twój wyjazd był udany :)
    ps. Spotkałam Cię w piątek we Wrocławiu, ale nie miała pewności czy to na pewno ty i wstydziłam się :(
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (..) i wstydziłam się podejść :(

      Usuń
    2. Trzeba było śmiało podejść, nie gryzę ♥

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia :) Nie raz jeździłam na obozy zagranicę ale niestety dobre się skończyło i siedzę od kilku lat z tyłkiem w domu jak po złość, żałuje, że w tamtym roku nie udało mi się wrócić na Węgry na stałe, bo z Szeged czy nawet z okolic Budapesztu jest bliżej gdziekolwiek niż z PL :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj, ja byłam 15 minut od Sarandy - w Ksamilu(: Saranda zbyt tłoczna i ciasna, poza tym nie ma tam nawet jak się potaplać w wodzie! mimo to było sympatycznie ;) // skydancing.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mieliśmy wiele okazji, by się zmoczyć poprzez prywatną plaże :')
      Co do tłoku... był tylko jednego dnia ^^

      Usuń
  5. od takich wpisów coraz bardziej niecierpliwię się do mojego urlopu :)

    _____________
    PorcelainDesire ♥
    

    OdpowiedzUsuń
  6. Na obozie za granicą nigdy nie byłam, ale Ty świetnie oddałaś klimat tego miejsca na zdjęciach. :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiałaś się świetnie bawić. Ciesze się, że odpoczęłaś :)

    A tu mnie znajdziesz: inothercolors.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne widoki! Zazdroszczę wyjazdu! <3

    MÓJ BLOG-ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku jak tam pięknie! Tymi zdjęciami wynagrodziłaś nam nieobecność :)
    OLIVKV.BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne kadry, uwielbiam takie zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne zdjęcia!

    https://22-ffashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze czasami odpcozac ;) tez lubię nukę, którą wrzucilas ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. O ale świetny wyjazd! Wiem jak to jest mieć znajomych z innych miast ;/ też spotykam się z nimi tylko w 'wolne'
    http://s-busz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie!
    To jest bardzo przykre :c

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia, wspaniałe miejsce! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej :D Bardzo fajne zdjęcia i wspaniałe miejsce :)
    https://rudyszalik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia! Zazdroszczę, ja bardzo chciałabym pojechać gdzieś za granicę!

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
➭ Dziękuję Ci za wejście!
➭ Jeśli skomentujesz, spróbuję się odwdzięczyć!
➭ Nie toleruję spamu, więc nie reklamuj się i nie proś o "klikanie"!
➭ Jeśli spodoba Ci się mój blog i chcesz go odwiedzać, od razu zaobserwuj!
➭ Pamiętaj, że nie uznaję "obs za obs", które niektórzy uważają za wymianę obserwacjami!