Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazd. Pokaż wszystkie posty
6 wrz 2018
28 lip 2018
30 sty 2018
10 wrz 2017
10 sie 2017
30 lip 2017
25 lip 2017
19 lis 2016
31 paź 2016
20 wrz 2016
5 wrz 2016
Kraków-Warszawa-Szczecin-Poznań | wakacje 2016
W momencie, kiedy jechałam do Krakowa miałam przed oczami ten wpis. Był zaplanowany praktycznie miesiąc temu. Ogromnie zależało mi na dobrej fotorelacji z sierpniowych wyjazdów i nie sądziłam, że z jej realizacją będą takie problemy (pozbawili mnie Internetu na czas bliżej nieokreślony). Jednakże znalazłam sposób na dodanie postu pełnego najwspanialszych wspomnień ;)
W tej notce obejrzycie tylko zwyczajne zdjęcia, które udało mi się zrobić w miejscach, w których byłam. Praktycznie samodzielnie zwiedziłam miasta tkj. Kraków, Smardzewice, Warszawa, Szczecin, Gryfino i Poznań.
Jeszcze odnośnie tegorocznych wakacji... Planowałam je podczas pracy (maj/lipiec). Cel był jeden - wykorzystać je w 100%, ponieważ ostatni raz podczas tak długiej przerwy od szkoły będę niepełnoletnia. Chciałam, by były cholernie idealne i takie były. Calutki miesiąc spędziłam z przyjaciółmi. Spotkałam się z każdą ważną dla mnie osobą (+ szczególnie ważną, Michałem) oraz dorobiłam się sentymentalnych wspomnień, ale też i zdjęć.
Chciałam tutaj podziękować wszystkim, którzy mi towarzyszyli, gościli mnie i po prostu byli. Oddałabym naprawdę wszystko, aby spędzić z Wami jeszcze raz takie wakacje ♥
8 lip 2016
Calella/Barcelona
Niedawno wróciłam z słonecznego wybrzeża Costa Brava, więc postanowiłam podzielić się z Wami zdjęciami, które udało mi się tam wykonać. Większość urlopu (jak wiecie, pracuję) spędziłam w uroczym miasteczku o nazwie Calella, choć nie ukrywam, że jednodniowy pobyt w Barcelonie pobił wszystko. Dlaczego? Zacznijmy od tego, że uwielbiam duże miasta, a skończmy na tym, że znajdują się tam niesamowite zabytki, czy miejsca do relaksu.
Sam pobyt w Hiszpanii uważam za jak najbardziej udany, ponieważ naprawdę odpoczęłam od codziennych obowiązków oraz znalazłam chwile dla samej siebie. Moje życie to nieustanne podróże, więc zapewniam Was, że jeszcze zobaczycie tutaj lepszą fotorelację z Hiszpanii, a może i nawet jakieś sesje zdjęciowe z tego miejsca. Kto wie? :')
Przysyłam całusy z mojego wiecznie zapracowanego życia. Miłego oglądania! ♥
26 kwi 2016
Świnoujście-Malmö-København-Ahlbeck
Niedawno wróciłam z wycieczki, która wzbogaciła mnie o doświadczenia oraz zrealizowane cele podróżnicze. Wraz z klasą wybrałam się do Świnoujścia, portu Rostock, miasta w południowej Szwecji - Malmö oraz stolicy Danii - Kopenhagi. Był to męczący, a zarazem ekscytujący wyjazd, który w mniejszej części pozwolił mi się spełnić... fotograficznie. Efekty możecie podziwiać poniżej, ponieważ stworzyłam dla Was oraz samej siebie fotorelację z nadmorskiej wycieczki ♥
7 sie 2015
LONDYN
Pomimo, że nie byłam przekonana do tego wyjazdu, jestem ogromnie szczęśliwa, że spędziłam najlepsze osiem dni wakacji w stolicy Wielkiej Brytanii. Nie wspominałam Wam wcześniej, ale wyjazd do Londynu nie miał być rekreacyjny. W dodatku przez niego miałam bardzo zszarpane nerwy, ponieważ po każdym problemie z nim związanym pojawiał się kolejny. Na szczęście jakoś to przeżyłam i wróciłam cała, hah.
Sharing Economy versus Waste Culture, projekt finansowany przez Erasmus + EU, w te wakacje złączył młodych ludzi z Hiszpanii, Rumunii, Turcji, Wielkiej Brytanii oraz Polski w celu rozmyślania, wyrażania swojego zdania, dyskutowania, tworzenia nowych pomysłów na temat ekologii i recyklingu w Europie. Wśród tych młodych ludzi znalazłam się także ja.
Każdego dnia spotykałam się z grupą i robiłam coś, co miało na celu polepszenia środowiska. Czasami tylko dyskutowaliśmy na przykład, na temat marnowania zasobów w naszym kraju, ale zdarzały się też takie dni, podczas których jechaliśmy gdzieś, aby nabyć doświadczenia m.in. do miejsca, gdzie londyńczycy segregują odpady (to było istne piekło, ale przejrzałam na oczy i od tego momentu, wiem, jak ważne jest segregowanie śmieci). Z tego powodu były dni, podczas których żałowałam, że w ogóle się na to pisałam i tam pojechałam, ale wracając z takiego wyjazdu poczułam się lepszym człowiekiem.
Natomiast mimo bardziej edukacyjnej części wyjazdu, udało mi się zwiedzić Londyn. Widziałam wszystkie zabytki, o których zobaczeniu marzyłam od dziecka. Nie udało mi się niestety zobaczyć m.in. strażników londyńskich, na których mi bardzo zależało, ale sam fakt, że byłam w Londynie dostarcza mi wiele satysfakcji. Pocieszam się teraz ciągle myślą, że kiedyś tam wrócę i porobię lepsze zdjęcia, i zobaczę wszystko co chciałam :')
25 lip 2015
GRECJA
Podczas ostatniej nieobecności na blogu spędzałam cudowny tydzień w Grecji, a dokładnie na Półwyspie Chalcydyckim, zwanym także Chalkidiki. Byłam wtedy pierwszy raz w tym kraju i nie obyło się bez zauroczenia w widokach oraz kulturze. Grecja zawsze kojarzyła mi się z pięknem, więc nie zaskoczyłam się takim szybkim przywiązaniem się do niej. Jednakże nie udało mi się tam za wiele zwiedzić i pobyć, czego ogromnie żałuję.
Nie sądziłam, że te siedem dni będzie takie szczególne. Rok temu spędziłam wyjazd w swoim towarzystwie i obawiałam się, że nikogo nie poznam na kolejnym wyjeździe. Na szczęście po dwóch dniach załamania spotkałam dwie cudowne rodziny, z którymi spędzałam praktycznie każdy dzień. Będę miło wspominać wspólne wygłupy, rozmowy, gry w piłkę i mogłabym wymieniać dalej, czyli najlepsze wakacyjne chwile. Mam nadzieję, że kontakt tak szybko się nam nie urwie. Chciałabym spędzić z nimi kolejny urlop :')
Nie sądziłam, że te siedem dni będzie takie szczególne. Rok temu spędziłam wyjazd w swoim towarzystwie i obawiałam się, że nikogo nie poznam na kolejnym wyjeździe. Na szczęście po dwóch dniach załamania spotkałam dwie cudowne rodziny, z którymi spędzałam praktycznie każdy dzień. Będę miło wspominać wspólne wygłupy, rozmowy, gry w piłkę i mogłabym wymieniać dalej, czyli najlepsze wakacyjne chwile. Mam nadzieję, że kontakt tak szybko się nam nie urwie. Chciałabym spędzić z nimi kolejny urlop :')
Zostawiam Was ze zdjęciami z wyjazdu. Nie zrobiłam ich za wiele, ale uwieczniłam to, co najcenniejsze ♡
23 cze 2015
Warsaw Muffin
Prawdopodobnie weszliście tutaj, by zobaczyć CIY, czyli "Cook It Yourself". Jeśli tak to przykro mi, ale dzisiejszy wpis nie będzie przepisem na "coś na słodko". Mogę Wam jedynie obiecać, że w wakacje postaram się przygotować choć jedno CIY oraz DIY, bo wiem, że to je najbardziej lubicie! Powinno się Wam teraz nasuwać pytanie - dlaczego więc ten post jest o jedzeniu?
Może pamiętacie, że na początku czerwca byłam na wyciecze w Warszawie. To w tym mieście tak bardzo się zakochałam i to w niej kupiłam obiekt dzisiejszych zdjęć. Jedyne, co udało mi się przywieźć ze stolicy, to właśnie tę małą, ale drogą muffinkę. Pierwszy raz mogłam skosztować tak pięknie wykonanej babeczki - w dodatku z Warszawy, kupionej w Złotych Tarasach. Chciałam podzielić się nią z Wami, ponieważ jest to moja jedyna pamiątka po tak wspaniałym wyjeździe :)
Może pamiętacie, że na początku czerwca byłam na wyciecze w Warszawie. To w tym mieście tak bardzo się zakochałam i to w niej kupiłam obiekt dzisiejszych zdjęć. Jedyne, co udało mi się przywieźć ze stolicy, to właśnie tę małą, ale drogą muffinkę. Pierwszy raz mogłam skosztować tak pięknie wykonanej babeczki - w dodatku z Warszawy, kupionej w Złotych Tarasach. Chciałam podzielić się nią z Wami, ponieważ jest to moja jedyna pamiątka po tak wspaniałym wyjeździe :)
14 cze 2015
Wycieczka do Warszawy
Niecałe dwa tygodnie temu wybrałam się na wycieczkę klasową do stolicy Polski - Warszawy. Był to najlepszy prezent z okazji Dnia Dziecka, jaki kiedykolwiek dostałam. Warszawa okazała się naprawdę cudownym miastem i nie dziwię się dlaczego została stolicą naszego kraju. Jeżeli będę mieć szansę się tam pojawić, nie przepuszczę jej!
Byłam tam niecałe trzy dni, ale zwiedziłam podczas nich wszystkie najbardziej znane zabytki i miejsca. Każde z nich było tak piękne, że nie potrafiłam się rozstać z aparatem, dlatego w tym poście jest aż 30 zdjęć! Nie będę opisywać każdego dnia, bo post stałby się nudny, a tego nie chcę. Myślę, że zdjęcia przemówią same za siebie :')
Byłam tam niecałe trzy dni, ale zwiedziłam podczas nich wszystkie najbardziej znane zabytki i miejsca. Każde z nich było tak piękne, że nie potrafiłam się rozstać z aparatem, dlatego w tym poście jest aż 30 zdjęć! Nie będę opisywać każdego dnia, bo post stałby się nudny, a tego nie chcę. Myślę, że zdjęcia przemówią same za siebie :')
6 lut 2015
JA I WYMARZONE FERIE
Powyżej widzicie zdjęcie z dnia, w którym wybrałam się pierwszy raz na narty. Nie jestem na nim zadowolona, ponieważ nie sprzyjały mi wtedy okoliczności (mimo to dzień minął mi wspaniale). Natomiast poniższe cztery zdjęcia są z kolejnego, udanego dnia. Nie były one robione pod bloga, ale chciałam wstawić tutaj jakieś moje fotografie z gór.
Przejdźmy teraz do okrutnej teraźniejszości... W tym tygodniu byłam skazana na naukę do kilku, bardzo ważnych prac, które powinnam napisać jak najlepiej. W dodatku od razu po feriach! Nie widzę w tym sensu. Masakrują nas, a oceny są w trzeciej klasie gimnazjum najważniejsze! Każdego dnia czuję się coraz bardziej wykończona nauką. Jeśli chodzi o bloga, to ostatnio jest coraz lepiej. Martwię się tylko konkursem "Blog Roku", ponieważ nie wystartowałam w tym roku w kategorii bloga nastolatków (przyczyny osobiste) i okazało się, że już za rok nie będę mogła. Zostaje mi tylko kategoria lifestyl. Jestem ciekawa, czy wezmę w niej udział za rok. Uważam, że tam jeszcze ciężej dostać się do wymarzonej dziesiątki. Szczerze, to boję się tam zgłosić.
Dzisiejsza notka jest bardziej lifestylowa. À propos, macie jakiś fajny pomysł na post z przemyśleniami?3 lut 2015
PIERWSZE ZDJĘCIA W GÓRACH
Nie zdarzyło mi się jeszcze ani razu być w górach. Zawsze zazdrościłam innym, że mogą jeździć tam co roku i wybierać się na narty. W tym roku spełniło się moje marzenie! Spędziłam ferie w przepięknym Karpaczu oraz po raz pierwszy jechałam na nartach. Nigdy nie zapomnę tych pięknych widoków i przeżyć. Góry na zawsze zostaną w moim sercu!
Jedyne co mnie smuci to to, że zdjęcia nie są takie, jakie powinny być. Moje "zdolności fotograficzne" nie nadawały się na robienie zdjęć śniegu. Powinnam jeszcze się wiele nauczyć. Te, które dzisiaj Wam pokazuję, są tymi najlepszymi. Mam nadzieję, że mimo niedoskonałości, przypadną Wam do gustu! A Wy byliście kiedyś w górach?
Subskrybuj:
Posty (Atom)











