Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografie. Pokaż wszystkie posty

8 sty 2016

Ostatnie dwanaście miesięcy | podsumowanie roku 2015


   W momencie, kiedy uświadomiłam sobie, że stawianie postanowień na ten rok nie ma sensu, zrozumiałam jak ciekawy był ubiegły. Dojrzałam, znalazłam swój styl ubierania, spełniłam wiele marzeń, poznałam niezastąpione osoby, dostałam się do wymarzonego liceum, osiągnęłam bardzo dużo na blogu, czy nawet spotkałam swoją jedyną, taką internetową przyjaciółkę. W roku 2015 naprawdę dużo się działo i w tym poście postanowiłam to pokrótce podsumować. Zapraszam!

7 sie 2015

LONDYN

   Pomimo, że nie byłam przekonana do tego wyjazdu, jestem ogromnie szczęśliwa, że spędziłam najlepsze osiem dni wakacji w stolicy Wielkiej Brytanii. Nie wspominałam Wam wcześniej, ale wyjazd do Londynu nie miał być rekreacyjny. W dodatku przez niego miałam bardzo zszarpane nerwy, ponieważ po każdym problemie z nim związanym pojawiał się kolejny. Na szczęście jakoś to przeżyłam i wróciłam cała, hah.
   Sharing Economy versus Waste Culture, projekt finansowany przez Erasmus + EU, w te wakacje złączył młodych ludzi z Hiszpanii, Rumunii, Turcji, Wielkiej Brytanii oraz Polski w celu rozmyślania, wyrażania swojego zdania, dyskutowania, tworzenia nowych pomysłów na temat ekologii i recyklingu w Europie. Wśród tych młodych ludzi znalazłam się także ja.
   Każdego dnia spotykałam się z grupą i robiłam coś, co miało na celu polepszenia środowiska. Czasami tylko dyskutowaliśmy na przykład, na temat marnowania zasobów w naszym kraju, ale zdarzały się też takie dni, podczas których jechaliśmy gdzieś, aby nabyć doświadczenia m.in. do miejsca, gdzie londyńczycy segregują odpady (to było istne piekło, ale przejrzałam na oczy i od tego momentu, wiem, jak ważne jest segregowanie śmieci). Z tego powodu były dni, podczas których żałowałam, że w ogóle się na to pisałam i tam pojechałam, ale wracając z takiego wyjazdu poczułam się lepszym człowiekiem.
   Natomiast mimo bardziej edukacyjnej części wyjazdu, udało mi się zwiedzić Londyn. Widziałam wszystkie zabytki, o których zobaczeniu marzyłam od dziecka. Nie udało mi się niestety zobaczyć m.in. strażników londyńskich, na których mi bardzo zależało, ale sam fakt, że byłam w Londynie dostarcza mi wiele satysfakcji. Pocieszam się teraz ciągle myślą, że kiedyś tam wrócę i porobię lepsze zdjęcia, i zobaczę wszystko co chciałam :')

3 sie 2015

Prawdziwi przyjaciele są na zawsze, a nie na chwilę.

   Każdy z nas chce mieć/potrzebuje mieć przy sobie kogoś bliskiego. Jesteśmy tylko ludźmi, co wiąże się z tym, że pragniemy silnych i stałych więzi z innymi. Takie relacje często nazywamy przyjaźnią. Czym jest przyjaźń? Jak ją odróżnić od normalnej znajomości? Z czym się ona wiąże? Odpowiedzi na te pytania nie są łatwe, ale spróbuję się jakoś sensownie wypowiedzieć ;)
   Naprawdę bardzo trudno zdefiniować słowo "przyjaźń". Każdy może rozumieć je inaczej. W moim przypadku przyjaźń jest to silna więź, która łączy mnie z pewną osobą. Jest to także coś  - związek, relacja - wspaniałego, które tworzę z drugą osobą. W dodatku jest to moje małe uzależnienie, przyzwyczajenie się do czyjegoś towarzystwa. Jest to coś najcenniejszego w moim życiu! 
   W tych czasach dość łatwo odróżnić przyjaźń od normalnej znajomości, mamy za to większy problem. Nadużywamy słowa "przyjaciel". Więc, może zaczniemy od tego, kim on jest. Przyjaciel jest to przede wszystkim: ktoś nam bliski, ktoś komu możemy zaufać, ktoś na nim można polegać, ktoś, z kim będziemy spędzać wszystkie chwile - te radosne i te smutne, ktoś, kto nas zawsze zrozumie, ktoś, kto zawsze pomoże, ktoś dla nas najważniejszy. Jak widać można opisywać dalej jaki powinien być przyjaciel, ale łatwo podsumować - przyjaciele są wyjątkowi, jedyni w swoim rodzaju i najważniejsze - nie są na chwilę. Wiedząc, czym powinna charakteryzować się taka osoba, łatwo odpowiedzieć na pytanie: "Czy on/ona jest moim przyjacielem?".
   Taka wartościowa więź wiąże się przede wszystkim z pielęgnacją jej. Żeby coś rosło w siłę, należy o to dbać. Tak jest z przyjaźnią, a także miłością. Nie może ona istnieć bez wspólnych cech, bez porozumienia, bez chęci i miłości do drugiej osoby. Jest to zbyt silne i zobowiązujące uczucie, aby można było je łatwo poczuć i znaleźć. Trzeba się o nią starać każdego dnia, pamiętajcie o tym! :')

25 lip 2015

GRECJA


   Podczas ostatniej nieobecności na blogu spędzałam cudowny tydzień w Grecji, a dokładnie na Półwyspie Chalcydyckim, zwanym także Chalkidiki. Byłam wtedy pierwszy raz w tym kraju i nie obyło się bez zauroczenia w widokach oraz kulturze. Grecja zawsze kojarzyła mi się z pięknem, więc nie zaskoczyłam się takim szybkim przywiązaniem się do niej. Jednakże nie udało mi się tam za wiele zwiedzić i pobyć, czego ogromnie żałuję.
   Nie sądziłam, że te siedem dni będzie takie szczególne. Rok temu spędziłam wyjazd w swoim towarzystwie i obawiałam się, że nikogo nie poznam na kolejnym wyjeździe. Na szczęście po dwóch dniach załamania spotkałam dwie cudowne rodziny, z którymi spędzałam praktycznie każdy dzień. Będę miło wspominać wspólne wygłupy, rozmowy, gry w piłkę i mogłabym wymieniać dalej, czyli najlepsze wakacyjne chwile. Mam nadzieję, że kontakt tak szybko się nam nie urwie. Chciałabym spędzić z nimi kolejny urlop :')
   Zostawiam Was ze zdjęciami z wyjazdu. Nie zrobiłam ich za wiele, ale uwieczniłam to, co najcenniejsze 

16 cze 2015

Wyniki konkursu "Welcome, Springtime!"

   Dużymi krokami zbliża się nowa pora roku, a wiosna zanika wraz z jej nadejściem. Jeszcze niedawno był koniec marca, podczas którego zaczynały rozkwitać kwiatki, a ptaki ćwierkać. Tegoroczna wiosna była bardzo piękna. Można nawet powiedzieć, że nadrobiła swym pięknem okropną zimę. Z tego powodu, ponad miesiąc temu, wraz z dziewczynami wpadłam na pomysł zrobienia dla Was konkursu fotograficznego, podczas którego mogliście wykazać się swoimi umiejętnościami i podzielić się z innymi swoją perspektywą na tegoroczną wiosnę. Dużo osób wysłało nam swoje zgłoszenia wraz ze zdjęciami. Prace były świetne i wybór trzech najlepszych był bardzo trudny.
   W tym wpisie znajdziecie trzech zwycięzców konkursu, a także kilkanaście zdjęć, które nam podesłaliście, w formie kolażu. Chciałam jakoś nagrodzić zdjęcia, które były moim zdaniem najlepsze, ale nie znalazły się w zwycięskiej trójce. Każda z tych osób ma ogromny talent! Nie zmarnujcie go ;)


14 cze 2015

Wycieczka do Warszawy

    Niecałe dwa tygodnie temu wybrałam się na wycieczkę klasową do stolicy Polski - Warszawy. Był to najlepszy prezent z okazji Dnia Dziecka, jaki kiedykolwiek dostałam. Warszawa okazała się naprawdę cudownym miastem i nie dziwię się dlaczego została stolicą naszego kraju. Jeżeli będę mieć szansę się tam pojawić, nie przepuszczę jej!
   Byłam tam niecałe trzy dni, ale zwiedziłam podczas nich wszystkie najbardziej znane zabytki i miejsca. Każde z nich było tak piękne, że nie potrafiłam się rozstać z aparatem, dlatego w tym poście jest aż 30 zdjęć! Nie będę opisywać każdego dnia, bo post stałby się nudny, a tego nie chcę. Myślę, że zdjęcia przemówią same za siebie :')

25 kwi 2015

I'M ONLY HUMAN

   Mogę być Twoją najlepszą przyjaciółką na świecie. Mogę prowadzić perfekcyjnie swoją własną stronę internetową. Mogę nauczyć się całej regułki na sprawdzian, nawet dostać kiedyś stypendium, ale... jestem tylko człowiekiem. Mogę popełnić błąd i Cię zranić. Mogę zrujnować całą swoją pasję, choć nawet tego nie chciałam. Mogę zniszczyć całe swoje życie, bo... jestem tylko człowiekiem.
   Do tego wstępu skłonił mnie przekaz piosenki Christiny Perri "Human", w której niedawno  się zakochałam. Kiedy wsłuchuje się w ten singiel, rozumiem, że jestem po prostu zwykłym śmiertelnikiem. Człowiekiem, który ma prawo popełniać błędy. Tak każdy z nas został stworzony.
   Upadamy, żeby powstać. Jesteśmy po prostu ludźmi, którzy krwawią, gdy się ich zrani. Lecz najważniejsze jest to, że nie jesteśmy w tym sami. Nie ma ludzi idealnych. Należy pamiętać tylko o tym, że każdy może popełnić błąd, czy nawet kogoś niechcący skrzywdzić, bo... jest tylko człowiekiem.

17 kwi 2015

BUDZI SIĘ NATURA!

   Od niecałego miesiąca mamy już wiosnę, ale pogoda poprawiła się dopiero niedawno. Teraz wychodzenie na dwór to dla mnie przyjemność. Nie muszę ubierać się w grube kurtki, a na nogi mogę założyć moje ulubione trampki. Uwielbiam wiosenne słoneczko, które świeci mi prosto w twarz. Jednak nic nie równa się z widokiem budzącej się natury. Wyrastające pączki kwiatów, kwitnąca roślinność, ćwierkające ptaki to jest, to co kocham. W dzisiejszym wpisie ukazuję Wam wiosenną aurę z mojej perspektywy. Mam nadzieję, że znajdzie się wśród tych zdjęć takie, które pokochacie!

4 mar 2015

UBIEGŁE DWA MIESIĄCE

   Przez pierwsze dwa miesiące roku 2015 udało mi się zrobić mnóstwo zdjęć. Są one dla mnie udokumentowaniem różnych chwil. Nie sugerowałam się żadną tematyką, kolorystyką, ani sposobem ich robienia. I tak oto powstał dzisiejszy post - mix zdjęć z ubiegłych dwóch miesięcy. Mam nadzieję, że któreś ze zdjęć, przypadnie Wam do gustu!

6 lut 2015

JA I WYMARZONE FERIE


   Powyżej widzicie zdjęcie z dnia, w którym wybrałam się pierwszy raz na narty. Nie jestem na nim zadowolona, ponieważ nie sprzyjały mi wtedy okoliczności (mimo to dzień minął mi wspaniale). Natomiast poniższe cztery zdjęcia są z kolejnego, udanego dnia. Nie były one robione pod bloga, ale chciałam wstawić tutaj jakieś moje fotografie z gór. 
   Przejdźmy teraz do okrutnej teraźniejszości... W tym tygodniu byłam skazana na naukę do kilku, bardzo ważnych prac, które powinnam napisać jak najlepiej. W dodatku od razu po feriach! Nie widzę w tym sensu. Masakrują nas, a oceny są w trzeciej klasie gimnazjum najważniejsze! Każdego dnia czuję się coraz bardziej wykończona nauką. Jeśli chodzi o bloga, to ostatnio jest coraz lepiej. Martwię się tylko konkursem "Blog Roku", ponieważ nie wystartowałam w tym roku w kategorii bloga nastolatków (przyczyny osobiste) i okazało się, że już za rok nie będę mogła. Zostaje mi tylko kategoria lifestyl. Jestem ciekawa, czy wezmę w niej udział za rok. Uważam, że tam jeszcze ciężej dostać się do wymarzonej dziesiątki. Szczerze, to boję się tam zgłosić.
   Dzisiejsza notka jest bardziej lifestylowa. À propos, macie jakiś fajny pomysł na post z przemyśleniami?

3 lut 2015

PIERWSZE ZDJĘCIA W GÓRACH


   Nie zdarzyło mi się jeszcze ani razu być w górach. Zawsze zazdrościłam innym, że mogą jeździć tam co roku i wybierać się na narty. W tym roku spełniło się moje marzenie! Spędziłam ferie w przepięknym Karpaczu oraz po raz pierwszy jechałam na nartach. Nigdy nie zapomnę tych pięknych widoków i przeżyć. Góry na zawsze zostaną w moim sercu! 
   Jedyne co mnie smuci to to, że zdjęcia nie są takie, jakie powinny być. Moje "zdolności fotograficzne" nie nadawały się na robienie zdjęć śniegu. Powinnam jeszcze się wiele nauczyć. Te, które dzisiaj Wam pokazuję, są tymi najlepszymi. Mam nadzieję, że mimo niedoskonałości, przypadną Wam do gustu! A Wy byliście kiedyś w górach?

28 sty 2015

TOPNIEJĄCY ŚNIEG

   Wczoraj rano, od razu po przebudzeniu, coś popchnęło mnie w stronę okna. To nie był przypadek. Nie wiem, jakim cudem mój organizm wyczuł, że pada śnieg. Po prostu obudziłam się i wiedziałam, że muszę spojrzeć przez okno. Kiedy już przez nie wyjrzałam, ujrzałam białe ścieżki i prószący śnieg. To był niesamowity widok! Jak zwykle miałam nadzieję, że ta chwila będzie trwać wiecznie. Oczywiście, kiedy już udałam się robić pierwsze zimowe zdjęcia na post, cały urok zniknął. Śnieg praktycznie stopniał, została po nim ciapa i błoto. Takim to wstępem chciałam poinformować, że dzisiaj w poście zobaczycie kończącą się zimę (za taką ją biorę). Topniejący śnieg. Mam nadzieję, że moje pierwsze zdjęcia robione na dworze, przypadną Wam do gustu.